Dla formalności, chciałbym potwierdzić swoje zgłoszenie, które przekazała w moim imieniu Orsini.
Pozdrawiam:)
Dla formalności, chciałbym potwierdzić swoje zgłoszenie, które przekazała w moim imieniu Orsini.
Pozdrawiam:)
o bana Ci zdjęli![]()
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Sam go zdjął...tak jak żem sam nałożył ...kurna
No i wygląda na to, że "Lwów" został skutecznie "storpedowany" (w większości ci sami uczestnicy, ta sama data !!!).
Po co, Irek, wyskoczyłeś z tym tematem, nie poczekawszy na moje wyjaśnienie odnośnie rzekomo podjętych już ustaleń co do osoby organizatora wycieczki jednodniowej do Lwowa ? Żadnych takich ustaleń przecież nie było.
Wcześniej nie mogłem tego zdementować. Wczoraj prawie cały dzień siedziałem w lesie (Puszcza Kampinoska), a po powrocie do domu jeszcze musiałem obsłużyc "Walentynkę". Już mi się więc nie chciało otworzyć komputera, dopiero dziś rano zamieściłem (w sąsiednim "lwowskim" wątku) stosowne wyjaśnienie.
Cóż, wygląda na to, że ze Lwowa na razie nici.
To ja Ci jeszcze coś takiego napiszę: obym się mylił, ale nie licz za bardzo na zapisanych uczestników wyprawy na Pikuj. Chyba że im u podnóża tej góry zapewnisz pokoje jednoosobowe z łazienkami i ciepłą wodą. A niektórych to nawet wwieziesz na sam szczyt quadem.
Dobrze Ci więc radzę: zamknij ten temat i otwórz nowy - lwowski (zapisy). Zapiszę się jako jeden z pierwszych i jako jeden z pierwszych wpłacę wymaganą zaliczkę.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Stały Bywalcze jak poprosiłeś "Irek, w takim razie działaj i znajdź organizatora takiej wycieczki." to tak uczyniłem, znalazłem, zaproponowałem jak to prosto i skutecznie zrealizować. Zaraz potem Lucyna zaproponowała swoje usługi w tym temacie by za chwile je odwołać.
Po przeczytaniu:
już zgłupiałem i mi się Lwowa odechciało. Lucyna niby żadnej propozycji nie zgłosiła choć zgłosiła itp itp
SB no ciężko, żebym teraz ludzi w balona zrobił i powiedział wyp... z samochodu i jećta sobie do Lwowa. Lucyna pewnie się postara i zaproponuje tak fajny wyjazd do Lwowa że przekona tych co Pikuj im się spodobał. Ja do nikogo nie będę miał pretensji ani żalu jak zrezygnuje z Pikuja. Niektórzy przecież nawet zastrzegli że mogą zrezygnować z Pikuja na korzyść Lwowa. Jeżeli się okaże, że na Pikuj zostanie zbyt mało chętnych a wycieczka do Lwowa będzie zapowiadała się ciekawie to i sam pewnie się zapiszę bo ten pomysł od razu mi się spodobał.
Vm nie chciałem od razu zdradzać wszystkich niespodzianekale skoro nalegasz. Najpierw offroad na przeł. pod Pikujem, potem quadami na szczyt, na szczycie biesiada karpacka, występ zespołu ukraińskiego, kuminiarz z akordeonem, zabawy integracyjne (rzut toporkiem do malkontenta roku przywiązanego do słupa na Pikuju) oraz strzelanie z łuku do przelatujących ptaków. Następnie zjazd na linach lub paralotniach na przełęcz, przejazd offroad połoniną do przeł. użockiej i spływ pontonami sanem do Sękowca.
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
a tak całkiem serio: ile kosztuje wynajęcie quada na Ua???
Czy oferują tam takie usługi w ogóle?
Bo Sb zapodał fantastyczny jak dla mnie pomysł!!!![]()
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Hmm, hmm...a to nie miało być quadów? ja nie będę piechotą zapindalał oczywiście, przecież nie po to w góry jadę, by na nie włazić na nogach.
Irek, proszę o stosowne wyjaśnienie.
Pozdrawiam:)![]()
@Irek
Brzmi w miarę ciekawie, nie przekonuje mnie to jeszcze, bom nie pewien, czy oby wygodną wersalkę masz z tyłu..no i czy lodówka jakowaś w tym dyliżansie jest, bo dla ochłody chciałbym tam schłodzić trochę wódy mineralnej.
Po drugie, tak już na poważnie, to myślę, że jako organizator rządzisz, więc Twoje decyzje są ostateczne, po drugie jeśli uznasz, że to był zły pomysł i zechcesz się wycofać, to nikt się nie obrazi...chyba
...jeśli miało by to być przyczyną waśni jakowyś...
Ja w każdym razie do Lwowa chętnie pojadę...inną razą, ze swoimi babami na ten przykład.
tak więc chęć pikujowania zgłaszam - w ciągu miesiąca znać będę myślę plan działania i wtedy akces potwierdzę chętnie stosownym przelewem na poczet kosztów podróży.
Piątek to miałby być z samego rana, tzn o świcie?
Pozdrawiam:)
Ja się nie zamierzam wycofywać chyba że ekipa się rozmyśli. Przedpłat nie przewiduje bo nie angażujemy tutaj żadnej firmy, rzuciłem hasło 20zł nie wiem ile paliwa spale, nie chce mi się liczyć. Po prostu zobaczymy ile spalimy ropy i po powrocie się na nią zrzucicie. Godzina wyjazdu też nie jest sztywna podałem godziny popołudniowe mając na względzie, że pewnie część osób przyjedzie tylko na weekend. Ale jak będzie możliwość wyjechać rano to z takowej bym skorzystał będzie więcej czasu na zwiedzanie po drodze lub ew kolejkę na granicy.
Swoją drogą to Pikuj też nie koliduje aż tak bardzo ze Lwowem. Nad lokalizacją glosuje już 30 osób przyjedzie może więcej ja z tego grona "wykradłem" 6 osób i Mania i Tarninkę. Więc być może będą 2 wycieczki do wyboru. Przecież na poprzednich KIMBach nikt nie miał do nikogo pretensji że część poszła na Rawki, część na Tarnicę a jeszcze inni pili piwo w barze.
Zresztą Lwów jest w Bieszczadach naprawdę łatwo dostępny wystarczy na byle jakim przystanku oderwać sobie z plakatu karteczkę z telefonem, zadzwonić i już na drugi dzień jest się we Lwowie.
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)