Panie dziejku kochany, bo co innego wyjść z namiotu, przemyć rosą twarz i... ruszyć w góry, a co innego po całonocnej biesiadzie wstać z wygodnego łóżka, wziąć tusz i... ruszyć do śniadanka ze szwedzkiego stołu :)
Panie dziejku kochany, bo co innego wyjść z namiotu, przemyć rosą twarz i... ruszyć w góry, a co innego po całonocnej biesiadzie wstać z wygodnego łóżka, wziąć tusz i... ruszyć do śniadanka ze szwedzkiego stołu :)
Proponuję nazwę dla hufca pikujowego: susły8:00-9:00 śniadanko i wstępne pakowanie
O 9:00 wyjście na pikuj
...ja tam połowy życia przespać nie mam zamiaru![]()
Ja tam lubię spać;-))
Wojtku nie wiesz co dobre
ale ja zostanę sobie przy ognisku na kiełbasie;-)))
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Irasku-rozważam opcję włączenia sie do tej wycieczki-na Pikuju byłem dopiero 2 razy.Nie mam co prawda auta terenowego ale o ile dobrze zrozumiałem-wjazdu na szczyt nie planujesz?
Belze_Bob
Dla wprowadzanie się w nastrój wyprawy na Pikuj polecam filmy:
Pikuj i Borżawa
oraz
Pikuj 1408 m.n.p.m panoram
Wybaczcie milczenie, byliśmy poza zasięgiem netu. Tak, są takie miejsca!
Szczerze: jako rodziciele rocznej Marcówny, którą mamy zamiar wziąć z sobą, wolelibyśmy nie zobowiązywać się do zabierania kogoś lub czegoś innegoJeśli nam cokolwiek z powodu Małej wypadnie i będzie trzeba zrezygnować z wyjazdu, będziemy mogli po prostu się wycofać nie powodując komplikacji dla pozostałej części grupy. Oczywiście jeśli wszystko będzie OK, to zabierzemy wszystko i każdego (byle legalnie!), ale to okaże się w dzień wyjazdu. Dzięki za zrozumienie
PS. Oczywiście wręczanie Powsimord to dla mnie priorytet, więc będę na czas.
Ostatnio edytowane przez Marcowy ; 20-02-2009 o 20:48
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)