Pokaż wyniki od 1 do 10 z 142

Wątek: Irasowa propozycja

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Irasowa propozycja

    Żeby potem nie było na mnie, że Was nie ostrzegłem.

    Ja wprawdzie osobiście nie podróżowałem indywidualnie po Ukrainie, ale znam sporo relacji z tzw. pierwszych ust i pochodzących od osób wiarygodnych.
    Nieprzyjemności możecie mieć głównie (choć nie tylko) podczas przekraczania granicy swoimi samochodami. Możecie bardzo dłuuugo podziwiać architekturę drogowego przejścia granicznego. W skrajnym przypadku mogą Wam rozebrać samochody na czynniki pierwsze, a złożenie ich z powrotem zajmie akurat cały KIMB.

    Mam tylko nadzieję, że Irek - jako Stały Tubylec - przetarł już owe drogowe szlaki i potrafi tak pokierować wyprawą, aby żadne nieprzyjemności Was nie spotkały.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  2. #2
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Irasowa propozycja

    Cóż za pesymizm
    na granicy są i owszem problemy, ale potem jakie wspomnienia
    Co do całej reszty...
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Irasowa propozycja

    Cytat Zamieszczone przez orsini Zobacz posta
    Cóż za pesymizm
    na granicy są i owszem problemy, ale potem jakie wspomnienia
    Co do całej reszty...
    Żebyś jeszcze nie zapiszczała, jak Jan M. Rokita !
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  4. #4
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Irasowa propozycja

    Ja nie jestem mężczyzną, żeby tak krzyczeć
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar irek
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Dobrze posiedzieć przy Żubrze
    Postów
    773

    Domyślnie Odp: Irasowa propozycja

    Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
    Żeby potem nie było na mnie, że Was nie ostrzegłem.

    Ja wprawdzie osobiście nie podróżowałem indywidualnie po Ukrainie, ale znam sporo relacji z tzw. pierwszych ust i pochodzących od osób wiarygodnych.
    Nieprzyjemności możecie mieć głównie (choć nie tylko) podczas przekraczania granicy swoimi samochodami. Możecie bardzo dłuuugo podziwiać architekturę drogowego przejścia granicznego. W skrajnym przypadku mogą Wam rozebrać samochody na czynniki pierwsze, a złożenie ich z powrotem zajmie akurat cały KIMB.

    Mam tylko nadzieję, że Irek - jako Stały Tubylec - przetarł już owe drogowe szlaki i potrafi tak pokierować wyprawą, aby żadne nieprzyjemności Was nie spotkały.
    A ja głupi myślałem, że Lwów też jest na Ukrainie a on już chyba w Strefie Schengen.

    Co do nieprzyjemności to na Ukrainie właśnie we Lwowie najczęściej się Polakom przytrafiają co nawet może potwierdzić kilku użytkowników tego forum. W górach jest bezpieczniej niż w naszych Bieszczadach. A przez to że niema jeszcze tam komercji to i milej niż u nas.

    Co do granicy to do niedawna były na niej kolejki ale ja przez ostatnie 2 lata omijałem je jeżdżąc przez Słowację gdzie ich nie było. Obecnie w zaostrzeniu przepisów celnych i na naszym przejściu w Krościenku zrobiło się pusto. Owszem przekraczanie granicy nie jest może frajdą ale nie jest horrorem a osoby z poczuciem humoru mają nawet ubaw. Zniesiono niedawno też karteczki imigracyjne tzw kwitoczki więc pozostaje tylko okazanie paszportu (kierowcy zieloną kartę i gdy auto jest zarejestrowane na obcą osobę upoważnienie notarialne, nie można też wjechać na UA autem lizingowanym -chyba że się coś zmieniło) i w zależności od humoru celnika trzeba wypełnić deklarację celną. Skromny ofiara może zaoszczędzić wypełniania kwitu
    Sprawdzanie polega na zaglądnięciu do auta bez wyciągania nawet bagażu. Miałem jedynie raz przypadek gdy mnie dokładnie przetrzepali bo miałem w samochodzie w torebce foliowej zioła prowansalskie i myśleli, że to narkotyki. Wyczuleni są też na punkcie noży więc jakiś wartościowych i większych lepiej nie zabierać bo zabiorą. Rozkręcają raczej nasi wracających ale to trzeba mieć passata kombi i 60 pieczątek miesięcznie w paszporcie, turyści przeważnie jadą bez żadnej odprawy celnej.

    A dalej to już tylko sam miód i rozkosz
    Iras 7214
    www.bieszczady.net.pl
    www.karpaty.travel.pl
    www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
    Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Propozycja moderowania...
    Przez Barnaba w dziale Techniczne
    Odpowiedzi: 78
    Ostatni post / autor: 12-03-2008, 15:39
  2. Ostatnia Propozycja
    Przez irek w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 15-04-2004, 21:47
  3. kimb-propozycja
    Przez irek w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 36
    Ostatni post / autor: 10-02-2004, 23:16
  4. Propozycja II
    Przez marekm w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 15-07-2002, 12:06

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •