Wybaczcie milczenie, byliśmy poza zasięgiem netu. Tak, są takie miejsca!
Szczerze: jako rodziciele rocznej Marcówny, którą mamy zamiar wziąć z sobą, wolelibyśmy nie zobowiązywać się do zabierania kogoś lub czegoś innegoJeśli nam cokolwiek z powodu Małej wypadnie i będzie trzeba zrezygnować z wyjazdu, będziemy mogli po prostu się wycofać nie powodując komplikacji dla pozostałej części grupy. Oczywiście jeśli wszystko będzie OK, to zabierzemy wszystko i każdego (byle legalnie!), ale to okaże się w dzień wyjazdu. Dzięki za zrozumienie
PS. Oczywiście wręczanie Powsimord to dla mnie priorytet, więc będę na czas.


Odpowiedz z cytatem