Zajrzałam na drugie forum i przeklejam post Irka:
Przyznam ze dla mnie to fatalnie.A ja mam bardzo złe wieści, wybrałem się dzisiaj na Ukrainę zatankować auto i zrobić małe zakupy kolejki prawie nie było ale Ukraincy mnie cofneli z powrotem. Mam częściowo oderwane zdjęcie w paszporcie i z takim mnie nie wpuścili, muszę wymienić paszport. Więc z przyczyn niezależnych odemnie muszę się wycofać z Pikuja. Ale mam nadzieję, że w takiej sytuacji Wojtek może zdecyduje się jechać swoim i zabrać część osób ? Dobrze, że chociaż Rumunia jest w UE i wystarczy dowód osobisty bo bym miał z głowy dwa wyjazdy za jednym zamachem.![]()
Wyjazd na Pikuj jest dla mnie najważniejszym wydarzeniem KIMB-u, a miałam jechać właśnie z Irkiem.
I co zrobić w tej sytuacji ?
Bardzo mi na tym wyjeździe zależało.
Pozdrowienia
Basia


Odpowiedz z cytatem
