ale daliście d...
trzy miesiace przygotowywan, umawiania sie , dwadziescia kilka osob na liscie...
ale coz, mimo nieprzychylnych okolicznosci reprezentacja forumowiczow (sztuk 1) stawila sie w piatek na lakach podpikujowych (coz bardzo nie lubie zmieniac planow, zwlaszcza jak sa fajne)
zdjecia niebawem...
szkoda ze nie udalo sie was poznac..
podziekowania jeszcze raz dla orsini za smsa ze mam sie spodziewac pustych łąk pod pikujem..


) stawila sie w piatek na lakach podpikujowych (coz bardzo nie lubie zmieniac planow, zwlaszcza jak sa fajne)
Odpowiedz z cytatem