Andrzeju, rok temu np. na Świdowcu miałem z 25 kg, a może więcej(nie ważyłem co by się nie załamać przed)
Chyba miałem najcięższy z całej ekipy
Ale w tym roku na pewno nie przekroczę 15 kg, nie ma głupich ,a może uda się zejść poniżej.
waga:
namiot 3 kg
śpiwór 1,5 kg
karimata 1 kg
kuchenka ,butla z gazem, menachy z 2 kg
reszta to sam plecak 75 l (który też nie waży mało),+ zapas jedzenia i ciuchy.
ps.ostatnio nabyłem plecak wojskowy (taki jak ma wojsko w Afganistanie) 100 litrów z +, tam dopiero można załadować i doczepić![]()



Odpowiedz z cytatem