Kolor wybrała żona...
Ale straszysz, spodziewałem się gustownego różu, czy w jakieś kwiatki, a tu całkiem fajny kolor
Kolor wybrała żona...
Ale straszysz, spodziewałem się gustownego różu, czy w jakieś kwiatki, a tu całkiem fajny kolor
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)