Andrzeju, dołącz do tego "zestawu sypialnego" osiołka, który Ci będzie dźwigał cały sprzęt turystyczny na grzbiecie i już nie handryczcie się wszyscy o te kilogramy.
W Alpach widziałem muły dźwigające bagaże, ale skąd wziąć osiołka w Bieszczadach? Trzeba nosić sprzęt samemu i stąd dyskusje o tym, jak odchudzić plecak.
Don Enrico, dzięki za podanie linku do starego wątku na ten temat.