Potwierdzam upierdliwość. Do złośliwości się nie przyznaje.
Swojego czasu spędzałem wakacje w namiocie. Nie miałem wtedy materaca, tylko siennik. Namiot nie miał tropiku i w razie deszczu było w nim mokro. Jeździłem wtedy do Chałup, a nie w Bieszczady.
Noc pod Pikujem zamierzam spędzić w namiocie, tak jak inni uczestnicy wyprawy. Czy do Sękowca mam też przyjechać z namiotem?
PS. Tarnina, mam nadzieję, że masz poczucie humoru i nie obrazisz się za parodię Twojego postu.



Odpowiedz z cytatem
