Ciągle,Orsini,powołujesz się na jakąś mityczną cechę kobiet,którą jest zmienność.Nie znoszę tej cechy u ludzi (obojętnie jakiej płci),bo trace zaraz do takiego kogos zaufanie.Myślę,ze trafniejszym słowem jest tu kapryśność,ale naprawdę trzeba dużo dobrej woli,żeby to w kims cenić. Jasne,ze nie należy do KIMBowego głosowania podchodzić ze śmiertelną powagą, jakby od tego zależały losy swiata a przynajmniej tej imprezy,ale trochę stanowczości chyba nie zawadzi!??