Już dawno odkryto,że w zasadzie tylko jedna choroba jest nieuleczalna - niezależnie od przypadku.
Już dawno odkryto,że w zasadzie tylko jedna choroba jest nieuleczalna - niezależnie od przypadku.
mAAtylda
Nie rozumiem jednego.
Powyżej, w tym wątku, pojawiły się dwa określenia, rzekomo obraźliwe: "cham" i "kobyła".
Co do pierwszego, to przecież niedawno sąd powszechny orzekł, iż "cham" nie stanowi obrazy. A chodziło nie o byle kogo tak przezwanego, lecz o samego Pana Prezydenta RP (przezwanego przez Pana Posła Janusza Palikota, jak by ktoś nie pamiętał). Cham to w końcu postać biblijna i część z nas zapewne od niego pochodzi, czy tego chcemy, czy nie. Już pan Zagłoba słusznie wywodził, że tylko szlachta pochodzi od Jafeta, Żydzi i Arabowie od Sema, a cała reszta - właśnie od Chama.
Co zaś do owego drugiego określenia ("kobyła") przypisanego podobno jakiejś pani, to przyznam, iż gdyby np. mnie nazwano "ogierem", to chodziłbym z tego powodu dumny jak paw, a na KIMB-ie posyłałbym płci pięknej znaczące i obiecujące spojrzenia.
Tak więc, Kochani, naprawdę nic się nie stało.
Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 23-02-2009 o 06:30
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
A ja w kwestii formalnej: co jak będzie brzydka pogoda-zimno i mokro?W Ustrzykach jest gdzie się schować i obradować RAZEM, a w Sękowcu?ludzie się rozejdą na mniejsze imprezki po domkach-do jednego i tak się wszyscy nie zmieszczą. Czy tak ma wyglądać integracja?
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
No właśnie namiocie-a ja się pytam co jak będzie padało (ogniska się już nie rozpali) i zimno-skoro ogniska nie będzie to kto wytrzyma w zimnym namiocie?a jeśli nawet się rozpali to kto na deszczu przy nim siedział będzie? ludzie się rozejdą po domkach na mniejsze imprezki przy kominkach.
Więc weźcie to pod rozwagę przy głosowaniu. W UG tego problemu nie będzie w razie deszczu i zimna
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Nie ma się co oszukiwać jak będzie piękna pogoda i w miarę ciepłe noce to KIMB w Sękowcu będzie rewelacyjny i dużo fajniejszy niż w Ustrzykach. Ale jeżeli będzie syfiasta deszczowa pogoda i zimnica to będzie totalna porażka. Bo nikt mi nie powie że siedzenie w wilgotnym zimnym namiocie to przyjemność, no może dla tych co będą jechali na wysokoprocentowym wspomaganiu. Ale zimne piwo to już wtedy na pewno nie smakuje. Do tej pory w Sękowcu odbyły się dwa KIMBy II i III. Na II pogoda dopisała była wspólna ława na zewnątrz przed recepcją i w miarę ciepła noc, choć po jakimś czasie i tak towarzystwo uciekło do środka. Na III zapowiadało się fajnie rozpaliliśmy ognisko ale deszcz i zła pogoda zrobiła swoje i wszyscy musieliśmy ubić się w malutkim barku. Było bardzo fajnie (kameralnie) ale i bardzo ciasno choć tamte KIMBy nie miały takiej frekwencji jak obecnie. Dalszy przebieg KIMBu z powodu fatalnej pogody polegał na zajęciach podgrupach i osobnych imprezach w kilku domkach. Więc jeżeli nie wstrzelimy się w pogodę to i namiot wojskowy nie na wiele się zda bo nie zapominajcie, że maj to nie lipiec i noce w górach bywają czasami bardzo zimne.
Mi tak naprawdę to obojętne gdzie się to odbędzie bo oba miejsca bardzo lubię dlatego nie będę glosował ale uważam, że przy takiej ilości osób UG są lepszym i pewniejszym rozwiązaniem. Sękowiec jest fajny na spotkanie kilkunastu osób ale nie na taki spęd.
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
Moim zdaniem stało się. Panuj trochę nad tym Kaziu, zamiast bezustannie stawać w obronie Lucyny. Oczywiście, że przy odrobinie dobrej woli na wszystko można znaleźć usprawiedliwienie, ale spodziewałbym się raczej po Tobie, jako po Prezydencie KIMBu takich mniej więcej słów:
Kochani panujmy nad emocjami. Nie temu służy niniejszy wątek, jeśli ma ktoś potrzebę obrzucać się inwektywami niech założy wątek" Inwektywy na Forum". Wróćmy raczej do merytorycznej duskusji na temat!Dziękuję.
Szanowny współforumowiczu, proszę panuj nad emocjami. Nie mam dostępu do internetu więc odpisuję dopiero dziś. Nie interesuje mnie ani Pastor ani inne osoby z którymi nie zamiwrzam siąść do ogniska. Nie rozmawiam o nich. Proszę abyś przeczytał wszystkie posty niejakiego Pastora. Gro z nich dotyczy mojej osoby, mojej firmy, można je zakwalifikować jako ataczki personlane. Jeżeli ktoś non stop usiłuje mi nadepnąć na odcisk to nie dziw się, że reaguję.
Tarnina
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)