Tak, tak, Recon ma rację. Znam trochę ten temat, więc dodam, że jednak znalazłaby się i kara za niedopełnienie ww. obowiązku.
Jeśli bowiem informację o popełnieniu przestępstwa otrzymałaby osoba zatrudniona w służbie publicznej, to w przypadku niepowiadomienia prokuratury lub policji miałaby problemy z prawem - poniosłaby na pewno odpowiedzialność zawodową (dyscyplinarną), a w zależności od owej zatajonej informacji, niekiedy również i karną.
A przecież są wśród nas urzędnicy, nauczyciele, itd., czyli osoby zatrudnione w sektorze publicznym.
Ale, Reconie, nie denerwuj się, ponieważ właśnie wpadłem na rozwiązanie owego problemu, tak, aby prawo było prawem, a lewo - lewem.
Lucy wielokrotnie oznajmiała nam, iż na Naszym Forum występuje służbowo. Donieśmy więc może nie komu innemu, ale Jej o tych książkach, pierniczkach, 20-tu flaszkach z Krywego, które niewypite odpłynęły Sanem w siną dal (to dlatego Klopsik tak upierał się przy KIMB-ie nad Sanem !!!), o tych specjalnych nagrodach powsimordzkich, droższych (przecież każdy to wie) od statuetek Oscara.
Doniesiemy więc Jej, i co ? Ano nic, Lucy pary z buzi nie puści, jako że Ona sama zamieszana jest w jakoweś korupcyjne mapy, przy pomocy których chciała w Krywem sprowadzać cnotliwych mężczyzn na złą drogę.
.



Odpowiedz z cytatem