Domyślam się, że to mojego wpisu dotyczy powyższe, bo nikt inny chyba o nic nie apelował...To po kolei:
1. Co ma do tego UE i normy nie wiem, bo o tym nikt nie wspominał. Miejsce tym bardziej nie ma znaczenia, bo uważam (co zresztą też napisałem), że jest to zachowanie jak najbardziej naganne i wymagające potępienia niezależnie od miejsca. Zwykły akt wandalizmu. No może nie do końca zwykły, bo w górach czasem taki "rozpadający się i gnijący chlewik" może komuś pomóc, kogoś ochronić, a być może nawet uratować. Nie doszukiwałbym się żadnych podziałów administracyjnych bo nie dotyczą tematu
2. Czy mamy się nad nimi użalać? Usprawiedliwiać? Nie! Z całą stanowczością należy krytykować takie zachowanie (co również wcześniej pisałem). Ale dlaczego mamy od razu przekreślać całe życie człowieka jednym kretyńskim zachowaniem skoro nie mamy nawet wiedzy jak zachowuje się na co dzień? Owszem, możemy ze zdjęć co nieco wywnioskować, ale nie muszą to być wnioski słuszne. Piszę wciąż o osobie, która jeszcze głosu w sprawie nie zabrała, bo zdania tego co robił zdjęcia (chyba) i tłumaczył się na innych forach nie ma nawet co komentować. Zdrowia szkoda. Aż dziw bierze, że nie napisał jeszcze o tym jak w drodze powrotnej uratowali staruszkę, wyremontowali kościół i nakarmili głodne dzieci...Ale wracając do tematu, krytykować zachowanie - jak najbardziej tak, uogólniać i krytykować całe środowisko Otrytczyków przez pryzmat idiotycznego zachowania jednego z nich - zdecydowanie nie.
3. Przytoczone tematy znam, bo śledzę wątki w sieci czekając, że może "główny oskarżony" zabierze głos w sprawie
Na wszelki raz napiszę raz jeszcze - nie bronię i nie usprawiedliwiam nikogo w tej sprawie. Mało tego, całkowicie potępiam takie zachowanie. Ale jednocześnie apeluję o nie uogólnianie i nie przenoszenie swojej złości i ocen na całe środowisko.
Absolutnie Ci tego nie zarzucam. Napisałem nawet, że to moje uogólnienie i uproszczenie wypowiedzi Twojej i Lucyny o Waszych wspomnianych tutaj wcześniej "przygodach" czy raczej kontaktach z tym środowiskiem. Fakt, że może źle dobrałem słowa i mogło wyjść nie do końca tak jak chciałem. Mój błąd. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłem zbytnim uproszczeniem...Zamieszczone przez buba
Wytłumaczenie sprawy przez osobę na zdjęciach to jest dokładnie to, na co sam czekam i dlaczego śledzę wszystkie te wątki. Mam nadzieję, że się doczekamy. Moim zdaniem wystarczyłoby choćby samo przyznanie się do błędu. To już by było coś w porównaniu do wpisów drugiego osobnika...Zamieszczone przez buba



To po kolei:
Odpowiedz z cytatem