Cytat Zamieszczone przez Loodie Zobacz posta
Czy Ci (bez personalizowania, raczej o typ zachowania mi chodzi), którzy grozili co to im nie zrobią na szlaku, najechaniem na dom i mnóstwem innych głupot (no bo jak inaczej to nazwać?) są lepsi od tych wandali ze zdjęć?
Wiesz. Ja sądze, że to raczej tylko forma odreagowania wzburzenia po tym co zobaczyli. Cześc z osób grożących znam osobiscie i jestem przekonany że swoich gróźb by nie spełnili

Cytat Zamieszczone przez Loodie Zobacz posta
A może jest tak, że z jednych buractwo wychodzi na szlaku, a z innych w internecie?
Jak pisalem wyżej - to była reakcja spontaniczna i IMO całkowicie naturalna. Teraz z perspektywy dni z pewnością komentarzy byłyby bardziej wyważone. no ale trudno oczekiwać wyważonej wypowiedzi "na gorąco".

Cytat Zamieszczone przez Loodie Zobacz posta
Ja wolę jednak rozmawiać na argumenty i argumentów wysłuchiwać. Ten, który zabrał głos przedstawił kretyńskie - to fakt, ale wszystko już się tak kręciło, że w większości nie było z nim rozmowy tylko obrażanie. Podejrzewam, że na jego miejscu też nie chciałoby nam się tego czytać i wystawiać się na dalsze obelgi.
No tak, tylko co robić jak argumenty do jednej ze stron nie trafiają ? Tu jest wlasnie problem.
Zwróć uwagę, że wiekszość radykalnych wypowiedzi zamieszczono po dość glupim i szytym grybymi nićmi tłumaczeniu autora zdjęć.
Sadzę, że gdyby z ich strony padło choć głupie "przepraszamy" i obietnica naprawy szkody to dyskusja przybralaby łagodniejsze formy.
Wiele glupich zachowań wynika z nudy lub spożycia alkoholu, ale oni przybrali linię obrony w stylu :"nic się nie stało" i to doprowadziło do eskalacji negatywnych wypowiedzi. Mnie też krew zalała jak przeczytalem to durne tlumaczenie, oraz argument, ze jeden z nich jest "zasłużonym" turystą i wybudował w Bieszczadach schronisko. Te wszystko blednie przy jednym głupim wyczynie.
Zresztą sadzę, że nie ma sie co tu zagłębiać w filozoficzne wywody, fakty sa smutne i nie rokują poprawy jesli goście uważają że nic sie nie stało.
Chodzi o to aby inni nie powielali zachowań i mam nadzieję, że ta "nagonka" odniesie swój skutek.