Niestety... Góry choć przez nas kochane, bywają wobec nas okrutne.

Nie chcę aby to zostało potraktowane jak zarzut do kogokolwiek. Pytam czysto informacyjnie - czy szlaku do Chaty nie można troszkę lepiej oznakować? Oznaczenia są dość rzadkie i słabo czasem widoczne w gęstym lesie, co mniej zaawansowanych turystów może narazić na zagubienie. Tak było przynajmniej w sierpniu ubiegłego roku. Wchodziłem od Dwernika, schodziłem do Lutowisk i muszę przyznać, że nie mam pewności czy utrzymałbym się na szlaku po zmroku nie znając drogi.