Droga Orsini,
Jeśli faktycznie tak było, podkreślam, jeśli faktycznie był pod wpływem alkoholu, a nie inne czynniki spowodowały to, co się stało, to nawet gdyby powiedział, że idzie się pomodlić powinien być zatrzymany, a aspekty fotografowania nie mają tu nic do rzeczy.
Czy Ty nie zrobiłabyś wszystkiego (czyt. nawet użyła siły), by kolegę zatrzymać w takiej sytuacji?


Odpowiedz z cytatem