Którejś wiosny Bodzio podarował mi...płatek z kwiatu dzikiej śliwy (pełno ich wtedy fruwało w powietrzu ,jakby padał śnieg).Mam go w wisiorku między szklanymi szybkami...Nie mogę sobie wyobrazić,że już GO nie spotkam!
Którejś wiosny Bodzio podarował mi...płatek z kwiatu dzikiej śliwy (pełno ich wtedy fruwało w powietrzu ,jakby padał śnieg).Mam go w wisiorku między szklanymi szybkami...Nie mogę sobie wyobrazić,że już GO nie spotkam!
WUKA
www.wukowiersze.pl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)