Nie będę sie wypowiadal na ten temat, bo już na innych forach (np.: http://www.forum.outdoor.org.pl) zostało wszystko powiedziane i uznano temat za zamknięty.
Nie będę sie wypowiadal na ten temat, bo już na innych forach (np.: http://www.forum.outdoor.org.pl) zostało wszystko powiedziane i uznano temat za zamknięty.
"Bo najważniejsze to żeby być razem" :-)
Aktualnie - relacja z Azji Środkowej: http://blog.czajka.art.pl
http://www.otryt.bieszczady.pl
http://www.poema.art.pl/site/sub_6820.html
raczej nic nie zostalo dopowiedziane i do niczego nie doszli.. ludzi poniosly nerwy, troche powyklinali i tyle.. sprawa ucichnie...a te bydleta dalej beda bezkarnie chodzic po swiecie i siac zniszczenie... i smiac sie z nas wszystkich przy nastepnym ukrainskim ognisku.. duzo gadania, zadnego dzialania, ot co..
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Zamieszczone przez browar
Oby tym Panom nic się nie stało :)
Zamieszczone przez joorg
W jakim celu rozkleić? Co znaczy „On tam już nigdy nie pojedzie.”. Co znaczy „te bydleta dalej beda bezkarnie chodzic po swiecie” i wiele innych.
„oprócz opisu co zrobili moi kumple z kilkoma gnojami”, siatka powiązań, nazbyt wiele tutaj dowodów. Dalej uważam, że ci Panowie winni być teraz pod ochroną.
niekoniecznie trzeba od razu pozbawiac zdrowia i zycia zeby kogos ukarac.. czasem mozna po prostu to zycie troche uprzykrzyc.. jakby chceili wjechac na ukraine a zostali niewpuszczeni albo rozbili biwak a miejscowi ich troche nastraszyli czy wezwali odpowiednie sluzby gdy demoluja... albo zaszli do schroniska a wszyscy tam obecni lacznie z obsluga znali ich mordy(np. z rozlepianych plakatow),wiec zaczeli traktowac ich jak smierdzace g..., niechetnie obslugiwali i kazdy turysta omijal ich lukiem chowajac w poplochu swoje mienie, a obsluga schroniska krecila sie wokol sprawdzajac co chwile czy wszystkie stolki i lawki sa na swoim miejscu i nic nie zostalo zniszczone... niekoniecznie trzeba kogos bic i podrzynac mu gardlo...
poza tym niezmiernie dziwi mnie pewne podejscie typu "przestepca pod ochrona".. jak ide ulica i dostane w pysk to moze jest zle ale tylko troche... ale jak oddam to jest tragedia, jestem przestepca, sa na mnie paragrafy,kodeksy i tego co mnie zaatakowal nalezy chronic! tak! bo moze nastepny tez nie da sie pobic i odda?
czy to jest grozba???![]()
Ostatnio edytowane przez buba ; 25-02-2009 o 18:35
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Ostatnio edytowane przez buba ; 25-02-2009 o 18:39
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)