Ostatnio edytowane przez buba ; 22-02-2009 o 18:03
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
No i takie Twoje Bubo prawo...by wybrać, komu pomóc.
Chodzi mi o to, że, i tu się chyba zgadzamy, że cierpiącym ludziom trzeba pomagać, ale i też nie można odmawiać sensowności niesienia pomocy zwierzętom...a takie przez chwilę wrażenie odniosłem czytając Twój post.
Gdyby natomiast wybór był konieczny, to choć całym sercem jestem za ochroną przyrody, to jednak zawsze na pierwszym miejscu postawię pewnie człowieka:)
W kwestii rysia, to mnie bardziej zastanawia sensowność podejmowania w ogóle takich działań. Uratuje to jego życie, czy pozwoli to też powrócić zwierzakowi na łono natury?
Pozdrawiam:)
Na pewno ryś nie wróci do natury, nie miałby szans na przeżycie. Najprawdopodobniej umarłby z głodu.
Po co? A po co ludziom przygotowuje się protezy.
Zastanawiają mnie te głosy oburzenia. Jestem ciekawa ile Przedpiścy przekazali pieniążków na potrzeby innych? Po pierwsze to nieładnie zaglądać do kieszeni innych, a po drugie komentowanie na co darczyńcy dają datki to zwykłe ...(autocenzura).
Jak tylko zacznie się sezon, a ryś nadal nie będzie miał protezy to z miłą chęcią mu pomogę.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)