ale nie zawsze zbieraja na wodke dla taty.. jakbys w sierpniu 2003 na stacji w zagorzu spotkala jedna dziewczyne zbierajaca na bilet kolejowy do domu, to zareczam ze ona naprawde na ten bilet zbieralai na szczescie w ciagu pol godziny znalezli sie ludzie dzieki ktorym udalo sie ten bilet nabyc i zdazyc na pociag... i jeszcze hot -doga i piwo dostala (bo skoro nie ma na bilet to pewnie tez glodna i spragniona)
to tak z wlasnego doswiadczenia- bo wiecej razy na szczescie mnie zycie nie przymusilo... choc tak dobrej stawki godzinowej to chyba juz nigdy w zyciu w zadnej pracy miec nie bede
oczywiscie nie mozna sie dac wykorzystywac na kazdym kroku..ale czasem wsrod morza oszustow zdarzy sie czlowiek ktory prosi bo potrzebuje.. acz napewno bezpieczniej kupic menelkowi jedzenie niz dac kase..



i na szczescie w ciagu pol godziny znalezli sie ludzie dzieki ktorym udalo sie ten bilet nabyc i zdazyc na pociag... i jeszcze hot -doga i piwo dostala (bo skoro nie ma na bilet to pewnie tez glodna i spragniona)
Odpowiedz z cytatem