Cytat Zamieszczone przez nieprawdziwy bieszczadnik Zobacz posta
Buba

Oczywiście, że mi się zdarzyło. Tylko takie przypadki uważam za szczęśliwe zrządzenie roku, zaś narzekanie, że płacenie komercją pachnie, to wybacz mi proszę, lecz nie mogę nazwać tego inaczej niźli szczyt impertynencji. Gościna to gościna, narzekanie zaś na to, że ktoś chce zarobić na chleb to prostactwo. Ot co.
a ktos tu na cos narzekal? napisalam ze nie widze potrzeby aby placic za to ze zostawie auto na czyim podworku i jakos tak sie zlozylo ze wiekszosc ludzi gdzie zostawialismy auto ( a srednio co tydzien zostawiamy gdzies) tez nie widzieli takiej potrzeby... po co ich naprowadzac na inna droge??

a zarabiac na chleb mozna w rozny sposob.. niekoniecznie zadajac oplaty za kazde podanie reki blizniemu..