Ok, przepraszam, trochę za ostro odpowiedziałem. Ale irytuje mnie po prostu stosunek stricte "zachodni" do Bieszczad. Czyli - niech oni sobie żyją jak żyją, będą takim skansenem - bo nam, przybyszom z zewnątrz się to podoba. A komercja? Broń boże!