A niby po co mam kopiować?
Widziałem osobiście i przy świadkach, że Prezes nosi ze sobą kalendarium (chyba się nawet z nim nie roztaje?!), a w nim kapownik z... hmm.... no listę w nim widziałem. Czyżby na KIMB nie raczył go zabrać?
Aż nie chcę wiedzieć co ma tam więcej ponotowane.
Ale Pan Prezes Kurtyka wie.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec. Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu