Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 101

Wątek: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady

Mieszany widok

  1. #1
    pomidory
    Guest

    Domyślnie Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez dwaynehicks Zobacz posta
    Wyruszamy w II połowie lipca (mniej więcej ok. 15.07.2009). Dwóch panów i troje dzieci w wieku 9 - 14 lat. Ze względu na dzieci nie będziemy się spieszyć na trasie (a dzieci jadą w góry pierwszy raz), więc można się do nas przyłączyć. Niestety nie będziemy szli kilkanaście dni a mniej więcej tydzień. Planowana trasa - cały czerwony szlak od Komańczy aż do końca - do Wołosatego. Zapraszamy!

    P.S. Gotujemy sami, sprzątamy sami, pierzemy łachy też sami, nie szukamy niani dla dzieci...
    Witam, jako że pierwszy raz wybieram się w te/tamte strony, a pomysł by podążyć szlakiem czerwonym wydaje mi się interesujący, chciałam zapytać o to na ile dni jest to droga( biorąc pod uwagę tak zwane 'mniej więcej')? - przy założeniu, że chciałabym jednak spędzić większość czasu na szlaku, to raz. A dwa, gdzie planujecie nocować, jak to wygląda jeśli chodzi o odległości między schorniskami etc.? Będę wdzięczna za podzielenie się planami/ informacjami. Pozdrawiam

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    świętokrzyskie
    Postów
    68

    Domyślnie Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady

    Witaj,

    sama była w Biszczadach dwa razy... Też nie uważam sie za osobe bardzo łatwo nawiązującą kontakty z ludźmi,ale wszystko zależy od ludzi. A ludzie, których spotkałam na szlaku byli fantastyczni - z niektórymi przegadałam długie godziny...Nie ma sie czego obawiać, chodzisz przecież sama po innych górach to dasz radę!!! Tak więc nawet jak nie znajdziesz ekipy, to pakuj plecak i jedź, bo warto!!!

    pozdrawiam

  3. #3
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady

    zasieję tu trochę dreszczy i niepokoju...

    ... jeśli ktoś chciałby sprawdzić jak alternatywnie ( w stosunku do sielskoanielskich wspólnych wędrówek szlakiem ) może się skończyć podziwianie przyrody i robienie zdjęć opuszczonym cerkwiom wspólnie z przypadkiem poznanym współturystą polecam film TRANSSIBERIAN...

  4. #4
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady

    noooooo
    a ja polecam Egzorcystę
    a co-super film
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar chwastek
    Na forum od
    02.2009
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    88

    Domyślnie Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady

    co mnie straszycie ... wstręciuchy

    to ja polecam "severance" (2006) ... na wyjeździe zgrana paczka w srodku lasu, gdzieś w środkowej europie (lasy jakby znajome ... hihihi)... to miała być fajna wyprawa

    ps. teraz wychodze pobiegać ... sama ... uuuuu ...

  6. #6
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady

    łe nic nie pobije tego jak znajoma leciała do Stanów i im w samolocie puścili film...Alive
    żarcik w moim stylu ktoś zrobił hahaha
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar wadera
    Na forum od
    03.2008
    Rodem z
    okolice Lublina duszą zawsze conajmniej 1000 m npm
    Postów
    259

    Domyślnie Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady

    " no i spotkania z miśkami - jak do tej pory ta przygoda omijała mnie ... ale juz nie raz, gdy tylko sobie o nich przypomniałam, widziałam je w każdym omszałym pienku lesnym i w każdej skałce o dziwnym kształcie ... a każdy odgłos zdawał mi się burczeniem brzucha głodnego sierściucha ... niefajnie sie idzie gdy głowa lata człowiekowi naokoło ..."

    Widzę,że ktoś zamiast odpoczywać przeżywa straszne stresy na szlaku!
    A wędrująć najlepiej jak nic nie jest poukładane,to byłby jakiś koszmar odmierzać trasę na mapie z zegarkiem w ręku,trzeba być elastycznym.Często chodzę sama ,dobrze zaopatrzony plecak i parę dni jestem samowystarczalna.Co do samotnych wędrówek to w Bieszczadach czuję się najbezpieczniej.

  8. #8
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady

    ...romantyzm swobodnej włóczęgi Baziu Z. zabiłaś z pełną premedytacją.... Nie czekać na autobus leżąc na plecaku i zajadając rozkosznie czerstwy chleb...?... auuuuuuuuuuuuuuuu....

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez trzykropkiinicwiecej Zobacz posta
    ...romantyzm swobodnej włóczęgi Baziu Z. zabiłaś z pełną premedytacją.... Nie czekać na autobus leżąc na plecaku i zajadając rozkosznie czerstwy chleb...?... auuuuuuuuuuuuuuuu....
    Ja wiem, że każdy ma inne podejście.

    I chyba też wybrałabym swobodną włóczęgę, gdybym miała nieograniczony zasób czasu.

    Ale akurat w tej chwili niestety mój czas jest ograniczony i mając 26 dni urlopu rocznie (z których i tak część wykorzystuję na dodatkową pracę) po prostu chcę je wykorzystać do maksimum i zobaczyć w tym czasie jak najwięcej.

    Z kolei bardzo nie lubię turystyki zorganizowanej (chyba że sama organizuję wyjazd ) i tego aby ktoś mi w trakcie moich wyjazdów narzucał co mam zobaczyć.
    Dlatego sama sobie wybieram, wyszukuję, planuję itd.

    No ale jak piszę - niespodzianki też lubię zwłaszcza kiedy wnoszą coś nowego. Uwielbiam np. jeżdżenie stopem, bo nigdy nie wiadomo gdzie uda się dojechać.

    Pozdrowienia.

    Basia

  10. #10
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Letnio-jesienny wyjazd w Bieszczady

    ..hihi.... no jak jeździsz stopem to jesteś zrehabilitowana... a z czasem to jest tak , że zawsze można przyjąć teorię że Go nie ma w ogóle... i już się robi luźniej... ;-)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pierwszy wyjazd w Bieszczady
    Przez szyszy w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 06-04-2013, 14:12
  2. Pierwszy wyjazd w Bieszczady.
    Przez lilelo w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 07-06-2012, 16:47
  3. Wyjazd w Bieszczady
    Przez Roghalik w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 17-03-2010, 17:34
  4. Co polecacie na pierwszy wyjazd w Bieszczady??
    Przez Fazi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 08-06-2005, 23:29

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •