Chwastek chętnie bym z Tobą powędrowała bo te moje samotne wędrówki to bardziej z przymusu niż wyboru-żebyś tylko chciała dźwigać trochę większy plecaki trochę rzucić się na żywioł.Pozdrawiam
![]()
Chwastek chętnie bym z Tobą powędrowała bo te moje samotne wędrówki to bardziej z przymusu niż wyboru-żebyś tylko chciała dźwigać trochę większy plecaki trochę rzucić się na żywioł.Pozdrawiam
![]()
Ja zapraszam Cię na te imprezy:
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=4976
Pozdrowienia
Basia
dziękuję wszystkim za podpowiedzi i za odpowiedzi :)
pozowlę sobie naskrobać wiecej juz bezposrednio na pm :)
poproszę moderatora o zamknięcie mojego wątku :)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Chwastek chciał zamknąć ten wątek,a ja dodam coś o planach.Po niespełna 40-tu latach w ubiegłym roku wraz z przyjaciółką [Pyrlandką] wybrałem się w Bieszczady.Planowanie trasy,noclegów,zwiedzania było fajne.Kiedy dotarliśmy na Roztocze,nocleg w Jodle w Zwierzyńcu i rano dalej w drogę.Od Krościenka zaczął padać deszcz,a mnie dopadło zapalenie stawów śródstopia.Noga spuchnięta i tylko w sandałach moglem kusztykać.Plany wzięły w łeb i tylko objazdówka.Chodzi o to,że planowanie jest fajne,ekscytujące, ale czasem plany zostają tylko planami. Życzę wszystkim realizacji swich planów. Mnie się nie udało.
udanej podróży
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)