witaj kolezanko z okolicy :) mysle ze jesli nie lubisz samotnosci na szlaku (ja np. tez nie lubie i zwlaszcza wieczory lubie spedzac w gromadzie, wiec rozumiem) to pomysl basi jest super. Do twojego planowanego jesiennego wypadu jest jeszcze troche czasu, wiec moze warto go zuzyc na poszukiwanie ekipy? czasem warto sie wybrac na jakies zorganizowane rajdy aby poznac ludzi, a potem juz mozna z nimi wybierac sie na kolejne.
jakbys byla zainteresowana wyjazdami z ludzmi z dolnego slaska to podsylam linka do naszego forum, pojawiaja sie na nim wiadomosci o prawie cotygodniowych wyjazdach.
http://groups.google.com/group/wroctour
dosyc czesto odbywaja sie tez zloty z forum beskidzkiego, jak przystalo na nazwe niestety zwykle w beskidach , co dla nas , z dolnego slaska czasem jest pewnym utrudnieniem jesli chodzi o wyjazd na weekend, ale jak czlowiek bardzo chce to wszystko sie da.. ale mozna pojechac zupelnie samemu i od razu wpasc w jakby grono znajomych.
http://beskidzkie.forum.prv.pl/ w dziale imprezy znajdziesz opisy i zdjecia poprzednich zlotow, mozesz zobaczyc czy taki rodzaj wedrowania ci odpowiada (w dzien wedrowka , w nocy impreza :D ), zloty odbywaja sie srednio co miesiac
a bralas pod uwage jesli chodzi o twoje jesienne bieszczadowanie jakis zorganizowany wyjazd? bo np. skpb warszawa to wlasnie na jesieni organizuje rajd bieszczadzko-innowschodni, i gdybym ja chciala jechac koniecznie nie sama, koniecznie w bieszczady i koniecznie jesienia to wydaje sie pomysl idealny! tu masz o zeszlorocznym rajdzie
http://www.skpb.waw.pl/wyjazdy/poloniny/2008.html
ale martwie sie jedynie o jedno.. ze ten twoj wymarzony dziki wschod cie troche rozczaruje.. on nie jest az taki jak piszesz.. ze bezkres polonin i lasow, puste szlaki i tylko kreca sie dziwni ludzie czyhajacy na samotne dziewczyny.. predzej juz w sudetach mozna odnalezc takie klimaty (no oczywiscie oprocz karkonoszy, snieznika i itp)




Odpowiedz z cytatem

Zakładki