to chyba dochodzimy do sedna sprawy! gdy ma sie ze soba plecak ze spiworem, karimata, butla z palnikiem, zapas jedzenia i wody-- to realizacja wytyczonego planu z powrotem w konkretne miejsce, o konkretnej godzinie staje sie mniej istotna.. dla mnie to jest wlasnie wolnosc i bezpieczenstwo-nic nie musiec, tam moj dom , gdzie ja i moj plecak..
to wlasnie moze byc problem.. gorskie znajomosci zwykle nawiazuja sie nie na szlaku ale na wieczornych imprezach




Odpowiedz z cytatem