Cytat Zamieszczone przez chwastek Zobacz posta
o!... i dlatego planowanie nie jest złe ... bo nigdy nie zdażyło mi sie jeszcze nie dotrzeć na noc do łóżka z poscielą (łóżka już wczesniej dla mnie zarezerwowanego)... a gdyby nawet nocka zastała mnie "w lesie" to jak sama zauważyłaś miło by nie było ... ale jakos bym przeżyła :)

..
to chyba dochodzimy do sedna sprawy! gdy ma sie ze soba plecak ze spiworem, karimata, butla z palnikiem, zapas jedzenia i wody-- to realizacja wytyczonego planu z powrotem w konkretne miejsce, o konkretnej godzinie staje sie mniej istotna.. dla mnie to jest wlasnie wolnosc i bezpieczenstwo-nic nie musiec, tam moj dom , gdzie ja i moj plecak..

Cytat Zamieszczone przez chwastek Zobacz posta
padam z nóg też wczesnym wieczorkiem

ale nie potrafie "odnajdywać" ludzi na szlaku ...
to wlasnie moze byc problem.. gorskie znajomosci zwykle nawiazuja sie nie na szlaku ale na wieczornych imprezach