o!... i dlatego planowanie nie jest złe ... bo nigdy nie zdażyło mi sie jeszcze nie dotrzeć na noc do łóżka z poscielą (łóżka już wczesniej dla mnie zarezerwowanego)... a gdyby nawet nocka zastała mnie "w lesie" to jak sama zauważyłaś miło by nie było ... ale jakos bym przeżyła :)
nigdy nie musiałam zabierac ze sobą spiwora w droge ... owszem, jeździ ze mną w autku, (podobnie jak zapas ręczników) ale nie taszczę go na plecach ...
prawda, ale skłonna byłabym dopasować sie do "grupy" i nie marudzić ...Zamieszczone przez dwaynehicks
buty mam wygodne (i drugie zawsze w zapasie), jestem typem skowronka - wstaje wcześnie - padam z nóg też wczesnym wieczorkiem
ale nie potrafie "odnajdywać" ludzi na szlaku ...



tzn przezyc by sie dalo ale zeby to jeszcze mile bylo!
Odpowiedz z cytatem