[...]Kryzys ogólnoświatowy dotarł i do mnie... w tym sezonie dokonały żywotów: śpiwór, mały plecak, buty, czołówka..aż się boję pomyśleć co będzie dalej...
I tak jesteś szczęściarzem - ja muszę całe wyposażenie kupować od podstaw - w związku z planowaną wyprawą w Bieszczady. Już utopiłem w to masę kasy...