a czy mogłabym prosić Panów o omawianie szczegółów na prywatności...... generalnie z wiadomych, przynajmniej większości, powodów....
a czy mogłabym prosić Panów o omawianie szczegółów na prywatności...... generalnie z wiadomych, przynajmniej większości, powodów....
Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy cisza między dwojgiem ludzi nie jest męcząca....
Oj shrek! Wszystko na talerzu... Nie ma tak dobrze. Jak znajdziesz, to będziesz wiedział, co miałem na myśli. W tamtym rejonie jest fajne miejsce w Sanie. Można nawet popływać. Tylko uważaj, żeby Cię chłopcy spod znaku Tryzuba do Lwowa nie odwieźli.
Jak wrócisz napisz jak było.
Pozdrawiam
bertrand236
Cżęść granicy Polsko - Ukraińskiej w Bieszczadach opiera sie na lini Sanu :D i odnośnie tego mam pytanko jak blisko można podejść do Sanu na granicy ?? (czy istnieje jakaś określona odległość czy to zależy od panów Strażnikow Granicznych jak zobaczą za "blisko" i będą chcieli wlepic mandat) ??
Googla wyłączyli?
Zadzwoń do Straży Granicznej i zapytaj, czy w Bieszczadach obowiązuje zakaz przebywania w pasie drogi granicznej (w całości lub w odcinkach).Ustawa o ochronie granicy mówi tyle (Art. 9):
- Pasem drogi granicznej jest obszar o szerokości 15 metrów, licząc w głąb kraju od linii granicy państwowej lub od brzegu wód granicznych albo brzegu morskiego.
- Jeżeli wynika to bezpośrednio z potrzeb związanych z ochroną granicy państwowej, wojewoda może, na wniosek lub po zaopiniowaniu przez właściwy organ ochrony granicy państwowej, wprowadzić zakaz przebywania na niektórych odcinkach pasa drogi granicznej.
- ...
- ...
- Pas drogi granicznej w miejscach, w których jest wprowadzony zakaz przebywania, oznacza się w dobrze widocznych miejscach tablicami z napisem „Pas drogi granicznej – wejście zabronione”.
Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 31-03-2009 o 19:54 Powód: uzupełniłem cytat
Czterech panów B.
bmiller dzięki wielkie za info :))
bertrand236 chyba zrozumiałem mam przynajmniej taką nadzieje :D i dzięki za podsunięcie pomysłu z popływaniem :D w maju lub w kwietniu to jeszcze nie próbowałem ale jak to mówią zawsze musi byc ten pierwszy raz więc może w tym roku :))
p.s. i nie zawsze lubię miec wszystko na talerzu, czasem lubie sam złapać coś na ten talerz :D
a propo Sanu naszła mnie myśl pytająca i nie chodzi tylko o San ale wszystkie rzeki graniczne czy dozwolone jest wędkowanie (oczywiście jesli posiada sie wszystkie niezbędne papierki) jeśli nie ma zakazu przebywania w pasie granicznym ??
Niestety po Dydiówce zostało tylko tyle... DSC_0003.jpgDSC_0004.jpgDSC_0006.jpg
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki