tylko kwestia taka ze my nie jedziemy prosto do chatki, jeszcze z 2-3 dni wloczymy sie po ruinach i zamkach pod lwowem i dopiero potem ruszamy do was..obawiam sie ze kuba moze sie bardziej buntowac na takowej trasie niz worek cementu w bagazniku![]()
tylko kwestia taka ze my nie jedziemy prosto do chatki, jeszcze z 2-3 dni wloczymy sie po ruinach i zamkach pod lwowem i dopiero potem ruszamy do was..obawiam sie ze kuba moze sie bardziej buntowac na takowej trasie niz worek cementu w bagazniku![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Hm, coś jest na rzeczy z tym cementem... To moze rzeczywiscie - po prostu przyjedźcie
Kuba się jakoś dostarczy, jak go znam.
Do zobaczenia!
k(&k)
"- и мне не спится..."
Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:
chyba ze kubie sie nie spieszy do domu i ma ochote pojezdzic sobie z nami po roznych zadupiach to go bardzo serdecznie zapraszamy i chetnie zabierzemy :)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
:)
Kuba lubi zadupia, ale tym razem chodzi o w miarę szybkie dostanie się do domu. Jedzie do Polski tylko na tydzień, zrobić część jakiejś zleconej roboty, więc raczej zależy mu na każdym dniu.
Pozdrawiamy ciepło!
k&k
"- и мне не спится..."
Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:
Bubo, odezwij no się proszę WPanna tu abo smsem na +380 6789 44 004 i napisz, kiedy planujecie być w Werchowynie... Pytam, bo mi potrzeba transportu zakupów cięższych tak, żeby zostawić w aucie i wziąć na dwa-trzy raza do góry...
Dajcie znać, czy coś takiego ma szansę w ogóle. Jak nie to też nie problem, pomęczę sąsiadów z dołu (ktoś tam w końcu ze znajomych też ma samochód).
Pozdro senne!
k.
"- и мне не спится..."
Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:
hej
10 lub 11 maja chcemy wieczorem zajechac do dzembroni (tam auto zostawic) i isc do was na chatke na pare dni, coby powloczyc sie po okolicach, Nie widze problemu coby w ktorys nastepny dzien pojechac do werchowyny i cos przywiesc, 15.05 rano wyjezdzamy dalej tzn w bieszczady wschodnie na zlot.
a do dzembroni da sie dojechac teraz autem po tych powodziach?? jest juz droga i mosty?? :) bo wlasnie ja mam caly czas obraz dzembroni z 2004 roku a tam sie przeciez moglo zmienic.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
a czy do przewozu tych rzeczy z werchowyny bedzie potrzebny bagaznik dachowy?? bo nie wiemy czy go trzeba wziac??
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Hej :)
Nie, spokojnie. Jestem tu teraz sama, więc zakupów technicznych nie przewiduję. Raczej chodzi o np. kanister z paliwem, jakiś wór ziemniaków, ewentualnie worek gipsu. Normalne rzeczy, których nie jestem w stanie sama przytargać busem (nb. - nie dojeżdżającym przecież do Bystreca), bo oprócz tego mam zawsze masę małych, upierdliwych zakupków w plecaku.Zamieszczone przez buba
Przede wszystkim - to do Bystreca, bo z Dzembroni idzie się do nas dłużej (jesteśmy po bystreckiej stronie Kosaryszcza). Tak czy inaczej - drogi są odremontowane, mosty stoją... Do Bystreca droga nawet lepiej wygląda, niż wcześniej. Dojedziecie spokojnie (dojeżdżają rozklekotane -Zamieszczone przez buba
- passaty, to i Wy nie będziecie mieli problemu), a i zostawić samochód jest gdzie.
SMS-a dostałam, wybacz, że nie odpisałam, ale byłam zajęta zmartwychwstawaniem... sąsiedzi mnie coś za bardzo polubili, miałam nocną wizytę z samogonem i koncertem na głosy :)
(offtop: Swoją drogą - szacuneczek dla sąsiadów. Już nieźle zrobieni wyszli na tę pierońską górę o czwartej... że im się chciało!)
Pozdrawiam niezmiennie wsjech! :)
katja
"- и мне не спится..."
Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:
aha, dobra, to bagaznika nie zabieramy. Wolalam zapytac, po tym jak kiedys przewozilismy znajomym cos co wygladalo na przęsło mostutzn wystawalo przed auto jakies 2 m a za auto 3m
a to sie nawet dobrze sklada bo w bystrecu nigdy nie bylam :) a nie ma to jak odwiedzac nowe miejsca!
a masz moze jakies obczajone miejsce w bystrecu gdzie najlepiej postawic? (moze byc PW jak wolisz- juz mi dziala!! podziekowania dla andrzeja!!) bo tam waskie doliny wiec przy drodze nam jeszcze znow jakis gruzawik z drewnem przyhaczy (taki drobny uraz z przeszlosci) a bez przedniej szyby sie ciezko jezdzi
ojej , jak zazdroszcze!! tzn. imprezy a nie pozniejszego samopoczuciaech.. koncert na glosy... moze ci sasiedzi cie na tyle polubili ze odwiedza cie jeszcze raz np. jak my bedziemy??
![]()
Ostatnio edytowane przez buba ; 29-04-2009 o 10:25
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)