tylko kwestia taka ze my nie jedziemy prosto do chatki, jeszcze z 2-3 dni wloczymy sie po ruinach i zamkach pod lwowem i dopiero potem ruszamy do was..obawiam sie ze kuba moze sie bardziej buntowac na takowej trasie niz worek cementu w bagazniku![]()
tylko kwestia taka ze my nie jedziemy prosto do chatki, jeszcze z 2-3 dni wloczymy sie po ruinach i zamkach pod lwowem i dopiero potem ruszamy do was..obawiam sie ze kuba moze sie bardziej buntowac na takowej trasie niz worek cementu w bagazniku![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Hm, coś jest na rzeczy z tym cementem... To moze rzeczywiscie - po prostu przyjedźcie
Kuba się jakoś dostarczy, jak go znam.
Do zobaczenia!
k(&k)
"- и мне не спится..."
Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)