Ale życie to zweryfikuje (mam na myśli forum i jego uczestników oczywiście, a nie bieszczadzki biznes)
Tam gdzie kroić się będą ciekawsze dyskusje, tam będą ludzie.
Dlatego ja jestem zarejestrowany również i na tym nowym (próbowałem też u Marcowego, ale chyba nie umiem)
Inną sprawą jest to, czy gdyby na "nowym forum" pojawiły się setki użytkowników, prowadząc ciekawe dyskusje, stając się równie dobrym źródłem informacji, czy nie daj Boże platforma informacyjną, to czy wtedy to "nowe" nie stanie sie równie łakomym kąskiem dla "gestorów"?
To chyba coś, z czym trzeba się pogodzić, jeśli ktoś posiada domenę, dba o prawidłowe funkcjonowanie forum, to chyba normalną rzeczą jest, że nie chce dokładać sam do tego "interesu", a nawet nie dziwi mnie sytuacja, jeśli chce z tego "interesu" uczynić interes.
Mam jedynie nadzieję, że nikt nie będzie próbował "sterować" forum, tym, czy innym, w imię komercjalnych sukcesów - bo wtedy to już nie będzie forum publiczne, a jedynie przybudówka jakiejś firmy, na której toleruje się pewne wypowiedzi.
Nie wspominając już o tym, jak się można czuć wyszukując wypowiedzi własnych, czy adwersarzy wśród potoku mniej lub bardziej jawnych reklam.
Przyjemnością czystą jest czytanie odpowiedzi na pytanie nawet nowiutkiego usera, które pomagają, informują, doradzają - to bardzo przydatne dla nas wszystkich - TURYSTÓW INDYWIDUALNYCH.
Nie jesteśmy miłośnikami atrakcji oferowanych przez firmy branży turystycznej, przecież nawet "nowi" nie wpadają tu po to, by im doradzić firmę organizująca wczasy all-inclusive.
To, że ktoś poleca taki, czy inny ośrodek, noclegownię, czy transport nie jest równoznaczne z nachalną reklamą, z którą miewaliśmy tu do czynienia
Tym bardziej, że ludzie są coraz bardziej świadomi tego, że wiele firm podszywa się pod "szarych" ludzi piszących o "niby-swoich" doświadczeniach, doznaniach, czy opiniach na temat określonych "produktów", a w rzeczywistości wciskających ludziom jedyny słuszny wybór.
Ten rodzaj reklamy doczekał się już chyba systematyzacji w dziedzinie marketingu.
Przecież tam gdzie pojawiała sie "JOla z Dywit" nikt poważnej i uczciwej dyskusji o polityce (bodajże Samoobrony) nie oczekiwał.
Podobnie będzie z forum, które jest tuba reklamową klajstra, jakiejś firmy itp.
Owszem, ci "zieloni" oczekujący namiarów na ośrodek w Polańczyku nadal tu będą trafiać...pozycjonowanie googla to zapewni...
...ale Prawdziwi Bieszczadnicy (nie czepiać się definicji)
będą
stąd
spieprzać
w podskokach...
Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie:)
Pozdrawiam:)


)
