Asiu nie znasz tego forum. Tu była wiedza. Tu byli ludzie, którzy mogli rozmawiać na każdy temat. Dyskutowaliśmy z naukowcami PAN o żubrach, z historykami o snochactwie, o problemach Bieszczadów,o kulturze i sztuce. W chwili obecnej pitolicie nie wiadomo o czym. Chciałam zrobić mini przewodnik po okolicznych atrakcjach, podać dojścia i co? Zacytuję dupa blada.
W odróżnieniu od Was chciałabym aby powróciło tamto forum, które było powszechnie czytane. Te 850 wejść o którym już dyskutowaliśmy. Jestem na kilku forach górskich, niektóre są ostro moderowane. Tam za takie pitolenie nie na temat jak w niektórych wątkach dostaje się ostrzeżenie, a jak ktoś ośmieli się powtórzyć swoje zachowanie wylatuje się z forum. Ciagle mieliście pretensje, że to forum zostało opanowane przez przewodników,nqaukowców no i było. Teraz opanowane jest przez dzieci onetu, ludzi którzy zalogowali się aby pisać dla samego pisania. Naukowcy odeszli, przewodnicy odchodzą. Jest jeszcze jedna sprawa. Ludzie dla których piszemy. Oni chcą czegoś dowiedzieć się o Bieszczadach, potrzbują porady i informacji, także komercyjnej. Chcą wiedzieć,gdzie zjeść, co zrobic ze sobą, gdy pada deszcz, na jaką imprezę pójść. Ja mam non stop kontakt z tymi ludźmi. Wy mówicie o swoich potrzebach, ja o swoich i o potrzebach ludzi z którymi rozmawiam. Wczoraj z Piotrem (tu poznaliśmy się, zakładamy stowarzyszenie, jest dziennikarzem i historykiem) rozmawiałam na gg o Hucie, uroczystościach, z naszym Pyrą rozmawiam telefonicznie o regionie,wojnie domowej itd, bo tu już nie da się. Odpowiadam na meile udzialając ludziom informacji, bo tu giną w zalewie bełkotu. itd


