Co ha?

napisałem wspólnymi siłami, znaczy się sam nie dam rady...będzie się baba cieszyć, nu nu nu!


A co Ty planujesz wycieczkę do Komańczy jesienią, czy jak?



Pomyśl nad Rzepedzią, Szczawnem i Turzańskiem - to tak autem jak leniwa jesteś.

Klasztor jeśliś bogobojna...


A w ogóle, to była Ty tam gdzie w tym Bieszczadzie?