Co do jedzenia w Komańczy, to fakt że rarytasów raczej nie spotkamy. Ja jadam w barze na rogu (U Wandy?). Smakowo jak gdzie indziej, ale w miarę tanio.
Co do jedzenia w Komańczy, to fakt że rarytasów raczej nie spotkamy. Ja jadam w barze na rogu (U Wandy?). Smakowo jak gdzie indziej, ale w miarę tanio.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)