No te drzewa, to jeszcze rozumiem, ale te serpentyny, bunkry itp....to chyba tez powszechnie znane![]()
No te drzewa, to jeszcze rozumiem, ale te serpentyny, bunkry itp....to chyba tez powszechnie znane![]()
ja nie znam i chętnie poczytam ... bo znając siebie zanim wybiorę sie na dłużej, może zrobię mały łykendowy wiosenny rozpoznawczy rekonesans aby sparwdzić czy klimat mi pasuje ... jedzenie regionalne ... tamtejsi mężczyźni ... i takie tam ...
chętnie też dowiem się na co powinnam lub mogę zwrócić uwagę po drodze
vm2301 jestem zwyczajnym userem który chce zasięgnąć języka na forum ... w dodatku nie znam okolic i informacja o każdej, nawet najbardziej tradycyjnej trasie, która dla was, starych użytkowników forum jest powszechnie znana, obchodzona kilka razy i nie warta już uwagi, jest istotna.
Chwastku,
Każdy z nas jest zwyczajnym userem.
Nikt Ci nie powie, że "ja to Bieszczady już całe znam"
No i nie ma chyba miejsc "nie wartych już uwagi" - ja przynajmniej zawsze chętnie wracam w te same miejsca...i jakoś się nie nudzę
Jeśli jedziesz pierwszy raz, to ...masz chyba problem, bo jak tu teraz się zdecydować, co konkretnie zobaczyć podczas tego wypadu
No cóż, w kwestii mężczyzn Ci nie pomogę, bo nie kosztowałem tego produktu lokalnego
Co do trasy, atrakcji, jedzenia, spania itp cos wspólnymi siłami można zaradzić.
Z którego kierunku nadjedziesz? Od północy?
Pozdrawiam:)
oj ... ok ok ... chwastek czuje się już dostatecznie pouczony
takiego krótkiego wypadu, takiego pierwszego, co to w piątek obudzę się rano, spojrzę przez okno na słońce, sprawdzę na portalu pogodę na najbliższe 3 dni i powiem: dzisiaj nie idę do roboty bo szkoda życia na pracę ... jadę!
to chciałabym dojechać do komańczy (pewnie zajmie mi to cały dzień więc aby tam dotrzeć nie mogłabym sie zatrzymywać nigdzie po drodze), spedzić w okolicy komanczy sobotę i w niedziele wracać.
produkty lokalne najczęściej bywają pyszne, nawet jak zaskakują recepturą ale takiego wszystkożercę jak ja trudno jest czymś zniechęcić ... chyba że sobą a wówczas zrażam się błyskawicznie i na wieki smak mi przechodzi
no to do dzieła! komańcza - od tego chcę zacząć. okres pobytu: jeden dzień od świtu do zmroku ... może być po dobranocce o ile bedzie jeszcze widno na dworze.
od południowego zachodu ale to nie jest istotne bo interesuja mnie tylko okolice komańczy
a ja uściski ślę :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)