No zaraz zapytasz, w którym bunkrze jakiś zakapior zrobił dużą kupę.

Przecież szczególiki mogą wykończyć każdego...i to w kwestii nawet najbardziej znanych miejsc.

Ja rzuciłem hasło Blizne - twierdzisz, że znane wszem i wobec - nie pisałem nic o niuansach, szczegółach, o których być może nie mamy pojęcia.

Ty rzucasz hasło bunkry - bardzo ogólnie, bez szczegółów, więc naturalnie odpowiadam, że są równie dobrze znane.

A teraz wyjeżdżasz z pytaniami o jakichś zasiekach.

Za babami nie nadążysz kurna