Wczesny ranek to....... wylądowaliśmy w Ubli.
To małe przejście graniczne pomiedzy SK/ UA powala spokojem wręcz nudą.
Pojawienie się samochodu z polską rejestracją rozbiło ten spokój.....
To było więcej niż podejrzane i nierozsądne. Kto widział aby drzewo do lasu wozić. !!!
W sumie 1.15 h stracone zostało przez taką nieuwagę.....
Po drodze zatrzymujemy się na mini parkingu ze źródłem w postaci czajniczka.
Dobrze się zapowiada...czekam na Twoje fot. w kierunku północnym , ja też Ci pomachałem z Tarnicy.Piszesz ,że Ubla już czynna ,to dobrze, ale czy ten skrót jest opłacalny do czasu tam straconego, czy strata wynikała tylko z tego "drzewa wiezionego do lasu"?
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz