Wiem.. Wiem... Ma się jakieś długie szkiełko to kusi... Ale zdjęcia krajobrazowe bez pierwszych planów są przymglone, nieostre i pozbawione szczegółów siłą rzeczy (ta wszędobylska fizyka). I takich ujęć unikaj (no chyba żeś trafił na inwersję!!! Tedy migawki nie oszczędzaj!). To coś jak z paralotniarzem nad wzgórzem. Jak zrobisz zbliżenie, to coś tam będzie... Może nawet numer buta! Ale trochę szerszy plan i masz i jego, co to myśli że już świat podbił i tego świata kawałek. I jego kruchość wobec tego świata. Jego czyli tego co podwieszon do glajcika ;-). Ale tam gdzie coś się dzieje "z przodu" fotki już jest milej. Może czasem widać że funduszy brakło na w filterek połówkowy, bo niebo tu i uwdzie wypalone zostało No i może przypomniałbyś sobie małe co nie co o kompozycji??? A tak ogólnie to pozytywne wrażenie... Gdzie pstrykać? Wszędzie! I nie koniecznie w dobrą pogodę...

pozdrawiam

P.S. A jeśli już chcesz koniecznie robić dalekie panoramy (jakaś potrzeba wewnętrzna czy cóś) to radzę troszeczkę kontrast podbić.