O swej profesji nie będę się rozpisywał, w niej nie mogę okazywać emocji. Ale tutaj coś mnie ubodło i... nie zdzierżyłem.
O swej profesji nie będę się rozpisywał, w niej nie mogę okazywać emocji. Ale tutaj coś mnie ubodło i... nie zdzierżyłem.
Cholera, znowu sitwa warszawiaków. Ochota z Ursynowem się dobrała. I jak ja z Wami sopociak mam mieć "po drodze"? Pół rodziny mam w Warszawie i nie lubię tego miasta i "Warszawiaków". Żaden ze znanych mi wcześniej nie zainicjował by takiej akcji. No może jeden Bogdan C. A tu proszę już co najmniej dwóch. Wygląda na to, że będę musiał zmienić swoje negatywne nastawienie. Brawo SB za inicjatywę.
Pozdrawiam
Długi
Widzisz Długi, dziwna ta "Warszawka", ja znam trzech Warszawiaków, co jeden to inny i każdy inaczej zakręcony w pozytywną stronę. Inicjatywę popieram, bo znam tubylców, a nie tylko dlatego, żeby autko SB się nie rozkraczyło. Za dwa tyg. będę nim jechać(autkiem, nie SB), ale ludziom trzeba pomóc.
Zejdźcie już z tej Warszawy i wracajcie do Zatwarnicy![]()
a ja mam pytanie zasadnicze do obrońców "dziurawego stanu obecnego" - przecież ta droga na początku - kiedy została zbudowana była nowa i bez dziur. A przecież było to w czasach - kiedy jak sami często twierdzicie było w Bieszczadach pięniej i bardziej "dziko" (moje ulubione bieszczadzkie słówko...). No to dlaczego nie chcecie przywrócenia jej stanu z czasów "dzikości"...
. W miastach jest pełno dziurawych ulic....niech Bieszcady nie będą wielkomiejskie...
Wreszcie jakiś normalny post w tym temacie. Pozdrawiam.![]()
Jechałem tą drogą w sobotę. Daleko jej do drogi Terka Dołżyca sprzed niedawna.. Dało się jechać 30 km/godzinę. Prawie... Nie ryzykowałem z Zatwarnicy do cerkwi w Hulskiem
Pozdrawiam
bertrand236
Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 04-05-2009 o 21:15 Powód: dopisek o źródle informacji
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Witam.
Dziury w drodze z Dwernika do Zatwarnicy polatane.Miejscami odcinki nowej
nawierzchni i jedzie sie troszke przyzwoiciej.Podobno latanie bylo pare dni temu.
Ciekawe kogo z wladz sumienie ruszylo?
Pozdrawiam.
Jeśli nawet "sumienie", to było ono stymulowane.
Poniżej link do pisma, jakie wysyłalismy e-mailem do "Wszystkich Świętych".
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=5019
![]()
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)