a ja mam pytanie zasadnicze do obrońców "dziurawego stanu obecnego" - przecież ta droga na początku - kiedy została zbudowana była nowa i bez dziur. A przecież było to w czasach - kiedy jak sami często twierdzicie było w Bieszczadach pięniej i bardziej "dziko" (moje ulubione bieszczadzkie słówko...). No to dlaczego nie chcecie przywrócenia jej stanu z czasów "dzikości".... W miastach jest pełno dziurawych ulic....niech Bieszcady nie będą wielkomiejskie...