Przyznaję się , zazdroszczę, ale to tak bez zawiści, i tak z podziwem.
Chodzić po śniegu bardzo lubię, byle wiatru za dużego nie było , a mróz może być, nawet z - 20.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz