z tymi psami to oczywiscie zart :)
tereny przez ktore przebiega niebieski szlak z daszowki do chrewtu juz zgola kilkadziesiat lat sa gospodarowane przez Viktoriniego i jakos nie slyszalem aby jakiegos turyste na tym szlaku zaatakowaly psy Viktoriniego. podalem ten przyklad poniewaz nie podoba mi sie fakt iz obrzuca sie blotem kogos na publicznym forum i wdodatku osobe ktora nie moze sie bronic



Odpowiedz z cytatem