Znaczy się wolicie jeździć niź chodzić? Ja przyjeżdżam w Bieszczady, zostawiam autko gdzieś samo sobie by odpoczęlo po otrzęsinach na bieszczadzkich drogach, po czym tydzień lub dwa nóżki ćwiczę. I wtedy nie przeszkadzają mi te dziury, a powiedziałbym że nawet na odwrót. Dlaczego? O tym potem. A'propos dziur, to chyba najgorsza droga wiedzie z Tarnawy do Bukowca!. Kiedyś, wracając od źródeł, spotkałem rodzinkę przy Negrylowym (nieczynnym już niestety). Zsapani i wyczerpani kompletnie a zmierzchać się zaczyna. Dzieci płaczą, Pani wyzywa męża od grubasów, a on odciski ogląda. Doszli do grobu hrabiny i wrócili, bo sił zaczęło brakować. Zostawiłem ich tam kazawszy czekać. Więc gdy doszłedłem do parkingu, uprosiłem pana strażnika by mnie wpuścił autkiem abym mógł ich przywieźć. No i gdy już wracaliśmy do Bukowca, Pani stwierdziła że: "Panie! Kto to kurdę wymyślił! To powino być że się podjedzie autem... Potem 100, 200 czy te 300 metrów do tych źródeł piechotą.. Ale nie tak!!!" Taaa... Dwupasmówkę można również podciągnać do Chatki Puchatka :D Wracając do tematu... Rozumię autochtonów że narzekają... Że żądają lepszej drogi... Choć też nie tak do końca... Bo sprowadziwszy się w te lub inne odstępy, wiedzieli gdzie lokują się... Ale rozumię.. Pokolenie się zmieniło, a młódź chce bryką pod ganeczek podjechać. I to nie wolniutko.. Ale ze szpanem i rykiem silnika. A jak się trafi taki frajer jak ja, co to z plecakiem się szlaja, to niech spieprza przed nimi po rowach! Nie raz mi się to zdażyło właśnie na rzeczonej drodze do Zatwarnicy. I powiem, że bez tych dziur, to może parę łazików leżałoby w tych rowach na wieki wieków. Więc może to i lepiej... Drogi to urbanizacja... Urbanizacja to Zakopianka w weekendy! A tej w Bieszczadach nie chcę! I wysłać tej petycji, nie wyślę...
Pozdrawiam
P.S. Cóż, mój opór na nic się zda... Z czasem drogi się poprawią... do Sekowca.. do Zatwarnicy.. Potem dalej! Krywe... Szczycisko... Sine Wiry.. Suche rzeki... Można potem pomyśleć o Przełęczy Orłowicza i w dół do Wetliny... Spytajcie miejscowych co oni na taką ewentualność powiedzą? Wszak jak to uprości komunikację! Potem zostanie już tylko wyasfaltowanie stokówek. A potem, - za Jackiem Skubikowskim - zostanie nam ostatnie żywe drzewo... Ale oby już nie za moich wędrówek!


Odpowiedz z cytatem