Okay, a jeszcze może adresy e-mail lokalnych stacji RTV ?
Dobrze by było, gdyby np. reporterzy przejechali się osobiście tą trasą (filmując stan drogi), potem pogadali przed kamerami z mieszkańcami Zatwarnicy i Sękowca, a następnie umówili się na wywiad:
- z Wójtem Gminy Lutowiska,
- ze Starostą Powiatu Bieszczadzkiego,
- z Marszałkiem Województwa Podkarpackiego.
A w ramach tego wywiadu zapytali każdego z nich, dlaczego zamiast zmodernizować drogę na odcinku Dwernik - Zatwarnica uczyniono to na trasie Nasiczne - Brzegi Grn., mającej znaczenie raczej tylko turystyczno - krajoznawcze.
A ew. ich argument o ciągłości prac budowlanych, zaangażowaniu potencjału technicznego, itp., można łatwo odeprzeć - jako że potencjał ten był wykorzystany do modernizacji drogi od obwodnicy przez Dwerniczek i Dwernik, tak więc można było wtedy (w 2007 r.) zmodernizować drogę w kierunku do Brzegów Grn. tylko do Nasicznego, a juz następnego dnia powrócić ze sprzętem i ludźmi do Dwernika i dalej kontynuować prace drogowe aż do Zatwarnicy (zamiast ciągnąć je z Nasicznego do Brzegów Grn.).
Jak więc widać, czyjeś "widzimisię" zadecydowało o tym, że zamiast ułatwić życie kilkuset mieszkańcom (Zatwarnica, Sękowiec, Chmiel) wybrano wariant drogi przez bezludny i w dodatku przebiegający przez teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego odcinek Nasiczne - Brzegi Grn. Odcinek ten jest b. mało uczęszczany przez mieszkańców Bieszczad, ponieważ tamtędy nie prowadzi droga ani do siedziby gminy, ani powiatu, ani sklepów, szkół czy zakładów pracy (ew. poza dojeżdżającymi z Zatwarnicy do Wetliny, jeśli są w ogóle tacy).
Że też zaplanowaniem właśnie takiego wariantu nie zainteresowała się jeszcze Najwyższa Izba Kontroli.![]()



Odpowiedz z cytatem