Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32

Wątek: Szwendy tędy i owędy

Widok wątkowy

  1. #9
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Szwendy tędy i owędy

    Rankiem dnia następnego, międzygalaktyczny autosan, wibrując, trzeszcząc i podskakując śmigał do TAM ze mną na pokładzie. Właściwy start z buta zaplanowałem sprytnie na górze, coby w znoju i pocie nie tylko czoła, nie wdrapywać się ku obłokom, skoro Veolia czyli niegdysiejszy Connex będący kiedyś po prostu PekaeSem i tak wzniesie się na sam prawie szczyt.

    Po opuszczeniu pojazdu dostrzegłem w rozrzedzonym wysokością powietrzu bryłę pięknej świątyni ( foto 1 ). Pokonałem kilka metrów asfaltu i wstąpiłem na wspaniałą polną drogę, która wkrótce zamieniła się w leśną. Zaraz na początku zobaczyłem, co oznacza stracić głowę dla Bieszczadów ( foto 2 ). Po rogach poznałem, że nie była to istota ludzka jeno diabeł. Niewykluczone, że to ten sam osobnik co upuścił kilka kilometrów dalej spory kamień. Widać ten kur co zapiał, dopadł go wreszcie i zadziubał skubańca u stóp góry , która sądząc po nazwie musi być mekką bieszczadzkich czarownic. Rozejrzałem się tedy bacznie dookoła i zobaczyłem nadlatujący tak gdzieś od strony Olszanicy punkcik, który z czasem stawał się większy i większy - tak, że w końcu dostrzegłem, znane mi nie tylko z forum kształty. Tak, tak – dobrze myślicie, był to właśnie kruk. Nie Dziubas, ale też krakać potrafił.

    Ruszyłem dalej. Na ten z nazwy szczyt nieowłosiony prowadziła droga o kamuflażu wodnym ( foto 3 ). Pokonywałem pewne jej odcinki w stylu skocznym a nawet miejscami rozpaczliwym. Grunt to złapać grunt!
    Posiadłszy w końcu ten wydepilowany wzgórek ( foto 4 ), rozanielony i odprężony napawałem się chwilą, snując wzrokiem po bliższych i dalszych mu okolicach ( foto 5 , foto 6 ). Jakbym palił, to bym sobie zapalił, a że nie palę to musiałem się napić. Na szczęście nie byłem na szlaku.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •