bardzo mnie zawsze ciekawi jakie to uczucie... mnie sie to jeszcze nigdy nie przytrafilo..
fakt, zdarzalo mi sie zapragnac wracac z wyprawy do domu np. z powodu choroby, lub chciec zmienic miejsce wedrowania na cieplejsze, bardziej suche.. ale kazdy powrot wiaze sie dla mnie z poczuciem niedosytu i checia przedluzenia wycieczki..
czytajac twoja relacje , jedna rzecz nie dawala mi spokoju..odszukalam stary pamietnik.. jest szansa ze 18 lipca gdzies sie minelismy w studennym :)



Odpowiedz z cytatem