Witam forumowiczow,
po przegladnieciu wielu waszych ostatnich postow mam dla was recepte na dobry humor. Jedzcie w bieszczady. Przez 20 ostatnich godzin bylem w moim ukochanym Nasicznym i uwierzcie mi zapomnialem "moze na chwile" o wszystkich moich problemach. W bieszczadach jest cudownie mimo ze zaczela sie odwilz, ale jeszcze pelno sniegu. A w Dwerniczku juz sie kwieci. Jak pewno zauwazycie po ilosci moich postow jest mlody na forum, ale ostatnie klotnie sa zenujace i wydaje mi sie ze nie ma miejscu. Ludzie wiecej radosci!

Pozdrawiam